czwartek, 5 marca 2009

Gigabyte GA-IBP na P55

Serwis Hexus.net zaprezentował nowe dziecko Gigabyte'a - płytę główną GA-IBP (ta nazwa chyba nie jest kompletna) przeznaczoną pod nadchodzący nowy procesor Intela Core i5. Nowa płyta ma wykorzystywać nowy chipset P55.
Młodszy brat i7 ma być nieco obcięty z QPI i trzeciego kanału pamięci. Ma to być ukłon w kierunku mniej wymagających użytkowników. Obecne doniesienia mówią o cenie rzędu 150$ za nową płytę - ma się ona pojawić w czerwcu lub lipcu, wtedy kiedy zapowiada się premierę i5. U nas pewnie cena startowa będzie się kształtować na poziomie 650 - 700 złotych (zakładając niewielkie zmiany kursu dolara).
Co ciekawe, filozofia Intela zaczyna teraz przypominać pomysły AMD z czasów pojawienia się Athlonów 64 - dla różnych segmentów rynku dedykowane były różne układy na innych podstawkach. Echh, jednak ten Socket 775 był taki piękny...

poniedziałek, 16 lutego 2009

Złamałem palec :)

W nocy włazłem na ścianę i złamałem mały palec u lewej nogi. Efekt - dwa tygodnie zwolnienia. W domu niestety nie mam na tyle motywacji, żeby cos pisać, więc pewnie będę mniej komunikatywny.

poniedziałek, 9 lutego 2009

Kupiłem monitor 26"

Przez cały weekend chodziłem jak zbity pies i zastanwiałem się, czy Media Markt to oszustwo czy nie przy okazji promocji "raty zero procent". W końcu poszedłem i wziąłem na raty nowiutkiego Samsunga T260HD.
Wrażenie piorunujące, po pięciu latach używania 17 calowego monitora CRT to jak odkrycie nowego świata. Monitor jest bardzo ładny, kolory super, do tego ma wbudowany tuner telewizji cyfrowej, której nota bene nie mam :) więc upiekłem dwie pieczenie na jednym ogniu - monitor + TV. Jedynie głośniki ma nieco słabe - basu za bardzo się z nich nie uświadczy, no ale jeśli ktoś kupuje 26" monitor, to pewnie ma też i kino domowe (albo przynajmniej zestaw 5.1). Bardzo jestem zadowolony. :)

czwartek, 29 stycznia 2009

Core i7 z perspektywy trzech miesięcy

Jakieś trzy miesiące temu napisałem sobie parę słów o nadchodzącym Core i7, że nie wróżę mu wielkiego sukcesu, przynajmniej na początku. Teraz mogę to krótko zweryfikować:
  1. Płyty główne są drogie, przeraźliwie wręcz. Najtańsze (Gigabyte GA-X58-UD3 chyba) kosztują około 800 złotych, ale skoro kupuje się topowy procesor, to pasuje wziąć do niego porządną płytę. Tutaj niestety wpadka na całej linii - należy być przygotowanym na wydatek rzędu 1500 złotych (DFI LP UT X58, Asus Rampage 2 Extreme, Gigabyte GA X58 Extreme).
  2. Najtańszy procesor kosztuje koło 1000 złotych (i7 920 - 940 już ponad 2000) z tendencją zwyżkową - polscy dystrybutorzy znakomicie korzystają z rosnącego kursu dolara i windują ceny z gorliwością mafijnych lichwiarzy.
  3. Wydajność nowego procesora nie jest też powalająca, przynajmniej nie za oczekiwaną cenę - zdecydowanie bardziej opłaca się wciąż Q6600/E8400 albo nawet E5300/E7300 choćby z powodu cen płyt głównych i pamięci DDR2.
  4. Jedyny plus, jaki można zauważyć, to obniżka cen i upowszechnienie się pamięci DDR3.
Tak, wiem, że nie kupiłem, nie miałem przyjemności używać i moje gadanie to pustosłowie. Nie stać mnie jednak na tak drogie zabawki.

czwartek, 15 stycznia 2009

Jestem magistrem! Hura!

Niniejszym mogę z duma obwieścić, że z dniem 15 stycznia 2009 zakończyłem edukację na studiach magisterskich na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunku informatyka :) uff to były piękne czasy, aż łza sie w oku kręci.
Co dalej, absolwencie?
Dla zainteresowanych - link do mojej pracy (tytuł jej brzmi Algebraiczne dowody własności Churcha-Rossera) - miłej lektury.